Kontrast kolorów na stronie i w grafikach: żeby klient nie czytał tekstu lupą

Ładna paleta kolorów to jeszcze nie wszystko. Projekt może wyglądać świetnie na ekranie osoby, która go tworzy, a jednocześnie męczyć wzrok komuś, kto próbuje przeczytać ofertę, znaleźć numer telefonu albo kliknąć przycisk. I wtedy zamiast wygodnej strony mamy małą zagadkę: „czy ten napis naprawdę tu jest? ”.
Profil kanału YouTube dla firmy bez chaosu: nazwa, opis, linki i kontakt w jednym miejscu

Firmowy kanał YouTube nie powinien wyglądać jak przypadkowy folder z filmami, do którego ktoś wrzuca materiały, a potem ucieka. Nawet jeśli filmy są najważniejsze, widz często najpierw zerka na nazwę, grafikę, opis i dostępne linki.
Favicon strony firmowej: mała ikonka, przez którą marka nie wygląda jak przypadkowy namiot
Favicon to mała ikonka strony internetowej, którą można zobaczyć między innymi na karcie przeglądarki, przy zapisanej zakładce i potencjalnie obok organicznego wyniku w Google. Niby drobiazg. Taki cyfrowy okruszek.
Zdjęcia firmy w Google bez wrzucania przypadkowych fotek: co pokazać, jak przygotować i czego nie zepsuć

Zdjęcia firmy w Google to nie konkurs fotograficzny i nie miejsce na wrzucanie całej galerii z telefonu. To szybka wizualna odpowiedź na pytania klienta: gdzie działacie, jak wygląda miejsce, kto pracuje i co właściwie oferujecie.
Projektowanie prezentacji firmowej bez ściany tekstu: jak poukładać slajdy, żeby ktoś chciał ich słuchać

Prezentacja firmowa potrafi zacząć się niewinnie. Kilka informacji o firmie, oferta, zdjęcie, może wykres. A potem nagle mamy dokument wklejony na slajdy, ścianę tekstu i odbiorcę, który po trzeciej planszy mentalnie wyszedł po herbatę.
Biblioteka zasobów marki: jak przestać szukać logo po pięciu folderach i ogarnąć materiały firmowe

Masz logo zapisane jako „logo_final”, „logo_final2”, „logo_final_ostateczne” i jeszcze jedną wersję, którą ktoś wysłał kiedyś na komunikatorze? Spokojnie, to nie bałagan. To klasyczny etap rozwoju małej firmy. Do czasu, aż freelancer pyta: „Które logo mam wziąć?
Feedback do projektu bez ping-ponga: prosty proces poprawek i akceptacji grafiki, tekstu albo filmu

Najpierw mail z uwagą do grafiki. Potem wiadomość na komunikatorze, szybki telefon i jeszcze załącznik nazwany „final2”. Ktoś komentuje tekst w dokumencie, ktoś inny wysyła opinię do filmu, a wykonawca próbuje złożyć to wszystko do kupy. Brzmi znajomo? To nie liczba komentarzy robi największy bałagan.
Licencja zdjęcia na stronę firmy? Sprawdź ją, zanim ktoś zapuka z rachunkiem

Znajdujesz w Google świetne zdjęcie. Pasuje do strony, oferta od razu wygląda mniej jak robiona na kolanie, a reklama nabiera kolorów. Pobierasz plik, wrzucasz go do materiałów i temat wydaje się zamknięty. No właśnie: wydaje się. Google Images pokazuje, gdzie zdjęcie można znaleźć.
Kod QR w materiałach reklamowych: jak zrobić go tak, żeby ktoś naprawdę go zeskanował

Kod QR w materiałach reklamowych nie jest magicznym kwadracikiem, który wystarczy wkleić na ulotkę i liczyć na cuda. Sam wzorek niczego nie załatwia.
Dwa fonty i święty spokój: jak dobrać fonty dla małej marki?

Logo mówi jedno, strona drugie, a post na Facebooku wygląda, jakby zrobił go ktoś zupełnie z innej bajki? Spokojnie, to częsty efekt typograficznego freestyle’u. Jeden font znaleziony przypadkiem, drugi podpatrzony u konkurencji, trzeci „bo fajnie wygląda”. I nagle marka zamiast mieć charakter, ma fontowy bigos.